wtorek, 15 kwietnia 2014

Świąteczne przygotowania

Zanim zacznę chcę Was zaprosić na stronkę Kory - ślicznego owczarka niemieckiego i jej przyjaciół :P Bardzo fajna stronka zapraszam ^_^   Będę bardzo wdzięczna za odwiedzanie i lajkowanie.
               Święta tuż tuż,sprzątać trzeba... Tyle pracy,nie wyrabiam xD Dziś od razu po szkole udałam się do sklepu zoologicznego,ale pcham drzwi i nic,a sklep niby otwarty. Wróciłam do domu zjadłam coś i wybrałam się z Maksi na spacer. Pomyślałam sobie,żeby iść zobaczyć jeszcze raz,był na szczęście otwarty ^^ Kupiłam ostatni,ten za 10 zł. Maksi musi się zapoznać z nową zabawką bo normalnie pluszaki szarpie (szarpak jest bardzo miękki :) ) tylko na razie szarpaka nie chce :D Przyzwyczai się ^_^ Kupiłam jej też saszetki firmy "Reno". Dzień strasznie pochmurny :c Ciągle leje... W szkole było tak sobie,jedynie na w-f'ie było ok bo był sprawdzian z rzutu jedną ręką do kosza. Muszę zrobić porządek w szafce z ubraniami i jeszcze napisać wypracowanie na polski. Dodatkowo kłóciłam się z chłopakami bo był projekt na angielski,a ja mówię że to na tą środę oni,że na środę po świętach... Nie wiem po prostu nie wiem. Wolę zrobić na jutro :) Więc taki dzień zawalony. Na szczęście jeszcze jutro i wolne od szkoły *u* Tak wracając jeszcze na chwilkę do tematu o szarpaku, Maksi już się trochę nim bawi,ale nie tak bardzo. Miała kiedyś takiego łosia,ale zwymiotowała na niego i mama go wyrzuciła,a piłka zniknęła bez śladu. Tak wiem skacze po tematach,każdy inny xD Wybaczcie. Na dziś chyba wszystko co chciałam opisać. Może wieczorem coś dodam,albo jutro :P Niżej daję zdjęcia.
Wczoraj Maksi obgryzała kość ze schabowego xD

Omomom *-* Jakie dobre.

Moje,tylko moje xD

Szarpak firmy Trixie.

Metka,taki dowód xD

Mój nowy szarpak <3

Prezenty urodzinowe :D

Saszetki firmy "Reno"

Szelki :D

I znów szarpak C:

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Kąpiel/Nie pełny prezent z dwutygodniowym wyprzedzeniem xD

Wczoraj wykąpałam Maksi samodzielnie :D Było ciężko bo musiałam uważać by nie nalała jej się woda do uszu. Pewno część z was pyta "Dlaczego?". Otóż gdybym nalała jej wody do uszu mogłaby dostać zapalenia,a to by było źle. Moja staruszka była bardzo grzeczna,tylko gdy poszłam po drugi szampon bo tamtego była resztka to się wytrzepała i wszystko było mokre :3 Mądry piesek xD Najgorzej podczas wycierania...Gdy wyciągnęłam ją z wanny to nawet nie zdążyłam ręcznika zarzucić na nią,a już się wytrzepała... Byłam cała mokra i pachniałam mokrym psem xD Lubię ten zapach :D Oczywiście jak ją wytarłam to zaczęła się "FMP - Furia Mokrego Psa". Zdemolowała caaały pokój,poduszki których jeszcze nie poukładałam na kanapie... po prostu wszystko ! Jak ja ją kocham <3 To taki kochany zwariowany psiak xD Dziś za to po 7 godzinach lekcyjnych ucieszona wyszłam ze szkoły zmierzając prosto do sklepu zoologicznego. Od razu zwróciłam uwagę na szelki - czy one jeszcze są? Na szczęście były,ostatnia para czerwonych dlatego się tak spieszyłam :D Chciałam jej kupić jeszcze szarpak,ale tak ten za 2,60 zł i 5 zł to takie małe np dla yorka,Maksi by szybciej to połknęła (w przenośni). Więc zwróciłam uwagę na cenę tego największego. 10 zł - pomyślałam sobie,że wezmę to 10 zł z koni,przecież nie jeżdżę w tą sobotę bo to Wielka Sobota. Co mi tam xD O psa też trzeba dbać :3 Ciekawe czy w ogóle będzie się nim bawić :D Mam nadzieję,że tak. Kupię,pożyjemy,zobaczymy :P W każdym bądź razie to będzie na prezent urodzinowy dla Maksi - taki z dwutygodniowym wyprzedzeniem xD Właściwie to 13 - dniowym,ale nie wnikam w szczegóły :D To chyba tyle,bo nie wiem co jeszcze napisać. Jedynie mogę powiadomić,że jutro po ten szarpak skoczę :D Niżej zamieszczam foty z kąpieli i z tego jak szelki leżą na Maksi :3 A i bym zapomniała - szelki są firmy Chaba . Po jakimś tygodniu napiszę recenzję/opinię :D Jak na razie do zobaczenia w następnym poście !
P.S zachęcam do dodawania komentarzy :)
Najpierw umyłam tułów :)

Czekając na szampon,bo brakło na głowe xD
Z przodu :3

Z lewej strony,z prawej nie robiłam zdjęcia ;-;

Z tyłu :P

sobota, 12 kwietnia 2014

Sobota = Wreszcie konie ^_^

Może zacznę tak... Przepraszam,że wczoraj wpisu nie dodałam,ale nie miałam weny i byłam już wszystkim wykończona... Po lekcjach czekałam na koszykówkę tak jak zawsze,ale pograliśmy chyba tylko 30 minut bo chłopcy kłócili się czy piłka wyszła czy nie i pan się zdenerwował i powiedział "koniec zajęć"... Tak jest chyba co piątek ;-; Jak wróciłam do domu to Maksi była taka radosna <3 Poszłam z nią na spacer,a potem w domu troszkę potrenowałyśmy,ale nie za dużo :) Potem zasnęłam przed komputerem xD Za to obudziłam się w sam raz na szpital :3 No i jakoś tak zleciał wieczór,na koniec jeszcze oglądałam horror - "Droga bez powrotu". Nawet fajne,ale nie straszne ;-; Dzisiaj wstałam o 10:00 wyszykowałam się i czekałam jakoś na 12:00 bo na 13:00 jechałam z Mają do stadniny. Uśmiałyśmy się jak nigdy :D Żartowałyśmy same z siebie. Na jeździe trochę się pomęczyłam w pół siadzie xD Najlepsze było to,gdy się starałam,a Magda do mnie "Zuzia ty nadal siedzisz" - taka załamka xDD Jak wróciłam do domu to się udałam na bardzo długi spacer z Maksi. Po spacerze chwilkę poskakałyśmy i odpoczywałyśmy. Chciałam ją wykąpać (sama,bo mamy nie ma w domu),ale jak zadzwoniłam do mamy (ok 17/18) to mama powiedziała,że mogę jutro ją wykąpać bo nie zdąży wyschnąć,bo przecież jeszcze na noc trzeba z nią wyjść :) No cóż,to jutro ją wykąpię ^_^ Ciekawe czy mi się uda :D Pierwszy raz będę ją kąpać sama,trzymajcie kciuki xDDD Dziś chciałam już jej kupić te szelki,ale sklep był do 14 dziś,a ja wróciłam ze stadniny po 16 :( Trudno,pójdę w poniedziałek :3
Mam nadzieję,że te szelki jeszcze będą bo czerwone były ostatnie :| Dlatego się tak śpieszę z tymi szelkami,choć do 26.04 jeszcze równe 2 tygodnie (nie licząc dziś - 12.04). Zachęcam również do współpracy z nami :) Mam jeszcze pytanie do czytelników... Odwiedzacie nas jeszcze? Jestem ciekawa czy w ogóle dla kogoś tu piszę posty,czy też sama dla siebie :c Chętna jestem również na wersje "udostępnienie za udostępnienie" w sensie,że w poście polecamy swoje blogi c:   Jeśli ktoś jest chętny to niech pisze w komentarzu lub na maila (znajdziecie go w zakładce "współpraca :P Do zobaczenia jutro jeśli będzie co opisać :D Poniżej zamieszczam sondę.

Spacerek :)
Wczorajszy trening :P
Sekwencja :)

czwartek, 10 kwietnia 2014

Początki agility ^_^

Dziś wpadłam na pomysł by spróbować z Maksi trening agility :) Miałyśmy zacząć od tunelu,ale cóż wybrałam skoki :P Na internecie szukałam jak zrobić przeszkodę i w ogóle to tylko,że trzeba kupić specjalne rzeczy i posklejać itp... więc spojrzałam na kanapę tak sobie myślę "może poduszka?",poczytałam od jakich wymiarów zacząć - ktoś napisał "10...20 cm" zmierzyłam poduszkę "20 cm ,akurat ^^". Ucieszona zawołałam Maksi,poszłam po szynkę no i się zabrałam do pracy :D Na samym początku łaziła po tej poduszce no i zapomniałam że powinnam jej najpierw pokazać co i jak więc kładłam jej łapki na poduszce tak jakby ją przeskoczyła i chyba zrozumiała... Jeden raz....drugi... no i za trzecim się udało ^_^
"Do trzech razy sztuka". Piesełek się słuchał,ale co jakieś 5 skoków jej przerwę robiłam bo to już staruszka więc boję się,że coś się stanie. Może zrobię jej badania czy wszystko w porządku i czy mogę kontynuować dalej nasze pierwsze kroki w świecie agility. Oczywiście nie będę chodzić na treningi ponieważ:

  • Nie mogę znaleźć żadnej szkółki w Częstochowie
  • Nie mam pieniędzy,a to pewno drogie
  • Nie mamy nawet porządnych przeszkód :c
  • Robimy to dla zabawy,na zawody to raczej za późno :P
Próbując z szynką wychodziło,no to powiedziałam sobie "Jak mam ją czegoś nauczyć to trzeba spróbować bez przynęty" i się udało,skakała myśląc,że coś mam,ale nie miałam nic. W ten oto sposób zrozumiała co ma robić :) Potem próbowałyśmy 40 cm,30 cm,25 cm,ale nie chciała - to co ją zmuszać miałam? Jak nie to nie :P Więc przeszłyśmy do tunelu. Najpierw latała za szynką - potem zrozumiała,że ma iść tędy :D Tunel zrobiłyśmy z 2 krzeseł i narzuciłam koc. Skoro tunel załapała po 2 razach, to po co miałam dalej to robić? Wymyśliłam więc,że najpierw ma przebiec przez tunel,a potem skoczyć przez przeszkodę :)
Zrobiła to 2 razy i olała,widocznie już jej się nie chciało i była zmęczona,ale bardzo zadowolona. Wyszalała się,dużo śmiechu było i zabawy bo jak miałam szynkę to się na mnie rzucała,warczała,szczekała i piszczała :D Wybawiła się jak nic,była taka radosna ^_^  Jutro jak wrócę z koszykówki to też może trochę poćwiczymy tunel & skoki :) Co do spotkania z Andrzejem Gołotą.... było nudno jak nic ! Niby zadali kilka pytań ,odpowiedział i co? I nic... Były autografy,ale ja nie wzięłam bo tego zdjęcia nie wydrukowałam. Ten autograf nawet mi nie potrzebny :P
Podsumowanie dnia? Przez to,że wpadłam na ten pomysł by spróbować to agility dzień był świetny ! Jedynie to spotkanie takie,że nawet nie chce mi się opisywać xD Chcę poznać Waszą opinię i wiedzieć co Wy myślicie o tym by z prawie 13 - letnim psiakiem zaczynać agility :) Bo dużo osób pisze,że każdy pies może trenować w każdym wieku :) Więc chcę Waszą opinię poznać. No to zostawiam Was z sondą i fotami. Do zobaczenia w jutrzejszym poście ! :D


Hop ^_^
Nie ma to jak hopsać koło poduszki xD
I jeszcze ta moja ręka xDD
Jeszcze te nie udane próby :)
No najlepiej iść na łatwiznę xD
Udany skok :)
Tunel xD Wlazła w obiektyw *u*
Idziemy do pańci <33

środa, 9 kwietnia 2014

Dzień taki sobie

Dzisiaj dzień był taki sobie :| Pani od polskiego powiedziała,że mój opis jest na 3... Trudno xD Co dostanę to dostanę. Muszę się sprężać z szelkami,bo szelki są jedne,a szarpaków dużo :P Jak coś to poproszę by ta pani mi je odłożyła na tydzień albo 2 tyg. :) Dziś założę Maksi fp na fejsie :D Pisałam do takiego sklepu o testowanie szarpaka polarowego,ale wątpię,że się zgodzą :| Jak sprawdzałam na ich tablicy to jak inne osoby pytały o testowanie to pisali,że nie bo mają swoich psich testerów,więc zobaczymy bo w sumie nie zwróciłam uwagi na daty :P Warto też popisać do innych sklepów :) Jutro do naszej szkoły przyjeżdża Andrzej Gołota,ale pani od w-f'u wyskoczyła z takim tekstem "na  żadnych koszulkach ani kartkach nie będą dawane autografy,ma być elegancko na zdjęciu". Dlatego nie będę miała raczej autografu,ale co mi z tego skoro nawet nie znam tego gościa xD Dziś chyba wszystko napisałam co chciałam. Fakt trochę śmiecę teraz na tym blogu,ale chciałam zwiększyć aktywność i codziennie dodawać wpisy :) Jutro opiszę wszystko jak było,co z tym spotkaniem itp :P Poniżej daję Wam foty Maksi i Stefana :P





wtorek, 8 kwietnia 2014

Ciężki dzień & przyjemny spacerek :)

Dziś bardzo ładna pogoda była ^_^ Wybrałam się więc z Maksi na spacerek :3 Porobiłam parę fotek,nie chciała mi się ustawiać do sesji więc jej nie zmuszałam,może będzie inna okazja :) Spotkałam się z Adrianem i Tomkiem. Chcieli bym wyszła na rower,ale jak poszłam do domu zapytać się czy mi brat wyjmie rower to dowiedziałam się,że wczoraj moja siostra przebiła mi dętkę... Trochę za nimi z Maksi biegałam ;D  Potem dzwoniłam do siostry i powiedziała że możemy iść naprawić. No to wzięłyśmy rowery szłyśmy na promenadę do serwisu,a tu się okazało : jakieś 2 kolce wbite + jakieś małe drewienko na wylot... No po prostu się pytałam ciągle "Jak ty jeździłaś? Po czym?". Śmiać mi się strasznie chciało xDD Byłam dziś również z Maksi w sklepie zoologicznym ponieważ chcę jej kupić szelki na urodziny :3 Oczywiście moja mama na to,że "Po co jej szelki? Tyle lat w obroży chodziła,nawet kolczatkę miała" i  od reszty rodziny słyszałam to samo xD Pewno myślicie to samo... No co ja poradzę? Fajne te szelki,podobno szelki są dobre dla starszych psów :) Są czerwone,a na metce jest napisane,że obwód klatki piersiowej to 60 cm. Maksi ma obwód 56 cm,ale szelki są regulowane,a kosztują jedynie 17 zł. To tak tanio,w internecie są po 40 zł najzwyklejsze te typu step in,a w tym zoologicznym są Step in za 17 zł,to już jest różnica ok. 20 zł :)
Mama mi powiedziała,że jak chcę jej kupić te szelki to za swoje pieniądze bo nie ma kasy :P I jeszcze szarpak chcę jej kupić,ale pytanie czy będzie się nim bawić? Kupię jej taki za 2.60 zł bo też jest w zoologicznym taki mały ;D Dawno jej nic nie kupowałam...a o pieseła muszę dbać. Wczoraj jej rozczesałam brodę i wycięłam parę kołtunów bo nie wszystkie dało się rozczesać. Teraz jest ładna i zadbana :3 Dziś również pół dnia prądu w ogóle nie miałam bo jakieś zwarcie się zrobiło,do 19 czekaliśmy na elektryka,który miał w ogóle być o 18:00... Ciężko wtedy było mi napisać opis postaci bo pani nie dała nam przykładowego. Mówiła,że w 4 klasie pisali to mogą sobie zobaczyć,a ja nie byłam z tą klasą w 4 klasie więc nie miałam żadnego przykładowego,a w tamtej szkole nie pisaliśmy opisu postaci. Jakoś to napisałam w końcu i jutro to oddajemy,pewno będzie wyzywać,ale trudno xD Przeżyję ;3 To chyba tyle z tego co chciałam napisać :) Jutro też dam jakąś notkę :P

Sory za mój cień xD


Przepraszam za palca w obiektywie ._. xD

Nasze przyszłe szelki ;D Trzeba się sprężać bo to tylko 1 para ;/

Taki szarpak chcę dla Maksi :)
Pisałam też na taką stronkę czy jest możliwość
wypróbowania szarpaka polarowego bo Maksi
nigdy nie miała szarpaka :P Jedynie piłkę i łośka pluszowego :D


Taka sweet focia ze śmietnikiem xDD

niedziela, 6 kwietnia 2014

Spotkanie

W piątek (04.04.2014) pojechałam z mamą tam do starego mieszkania po parę rzeczy,jednocześnie mama mnie tam zostawiła na 2 godziny i poszła na miasto,a ja do kolegów. Ten dzień zapamiętam na długo ^^ Było mnóstwo śmiechu,całyy czas się wygłupialiśmy xD Będąc w naszym ulubionym miejscu prawie płakaliśmy wspominając to co było 2 lata temu... Tyle wspomnień,że hej...te piękne gleby,kłótnie,ucieczki xDD Aż chce mi się płakać i śmiać jednocześnie xDD Maksi oczywiście nie zabierałam bo nie miała by co tam robić,męczyłaby się tylko bidula. Wrażenia duże,od razu dostała pełno pytań kiedy znów przyjadę ;D Musimy na prawdę ten dzień kiedyś  powtórzyć <3 Poniżej macie fote ;P